10.11.09

Filcowe odrodzenie

Mam głowę pełną pomysłów i rączki chętne do pracy. Poza tym znalazłam cudowne miejsce, które mnie stymuluje... Szczegóły pewnie niedługo, teraz kwiaty:


Coco


fioletowe połyskujące koraliki w środku tego kwiatka:

A to jest początek mojej filcowej kariery. Gdy zrobiłam tego kwiata uznałam, ze wcześniej nie umiałam filcować:


Zaczynam odważnie myśleć o projektach, łączeniu kolorów i warstw...

Pozdrawiam wszystkich i życzę jutro smacznego!
(mówię Wam, Poznań - tu warto żyć :D )

8.11.09

Słowo na niedzielę

"Jezus nauczając mówił do zgromadzonych: Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok. Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie."

Mk 12,38-44

In his teaching he said, 'Beware of the scribes who like to walk about in long robes, to be greeted respectfully in the market squares, to take the front seats in the synagogues and the places of honour at banquets;these are the men who devour the property of widows and for show offer long prayers. The more severe will be the sentence they receive.' He sat down opposite the treasury and watched the people putting money into the treasury, and many of the rich put in a great deal.A poor widow came and put in two small coins, the equivalent of a penny. Then he called his disciples and said to them, 'In truth I tell you, this poor widow has put more in than all who have contributed to the treasury; for they have all put in money they could spare, but she in her poverty has put in everything she possessed, all she had to live on.'
Mk 12:38-44

6.11.09

13/52


Była, ale się zmyła... A raczej zmył ją śnieg... Złota Polska Jesień...

3.11.09

Z materiału i nieumówiona wymianka...

Pokazuję ciągle zaległości.
Powstały dwie broszki z materiału. Spodobały mi się i zapewne powstaną następne.



Tę dałam Karolinie, która wdzieragła mi poniższy szalik :D Drutowanie to zdecydowanie nie dla mnie, a jej idzie jak burza!


(nieudolny autoportret...)

Pozdrawiam życząc udanego tygodnia!

1.11.09

Słowo na Uroczystość

"Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie."
Mt 5,1-12a



'Seeing the crowds, he went onto the mountain. And when he was seated his disciples came to him.
2 Then he began to speak. This is what he taught them:
3 How blessed are the poor in spirit: the kingdom of Heaven is theirs.
4 Blessed are the gentle: they shall have the earth as inheritance.
5 Blessed are those who mourn: they shall be comforted.
6 Blessed are those who hunger and thirst for uprightness: they shall have their fill.
7 Blessed are the merciful: they shall have mercy shown them.
8 Blessed are the pure in heart: they shall see God.
9 Blessed are the peacemakers: they shall be recognised as children of God.
10 Blessed are those who are persecuted in the cause of uprightness: the kingdom of Heaven is theirs.
11 'Blessed are you when people abuse you and persecute you and speak all kinds of calumny against you falsely on my account.
12 Rejoice and be glad, for your reward will be great in heaven; this is how they persecuted the prophets before you.'
Mt 5:1-12a

29.10.09

Filcowało się...

Takie sobie filcowe broszki, które nikomu w niedzielę się nie spodobały... Ale nic to, dwie pierwsze zostaną sprzedane na aukcji charytatywnej dla Natalki.



Jedna z moich ulubionych moich prac:


Fantastycznie zmiksowały się dwa odcienie turkusowego, niestety chyba nie udało mi się tego uchwycić aparatem:


Postanowiłam wrócić do filcowania po małej przerwie. Wreszcie mam wenę, głowa pęka od pomysłów! Trochę mi się gust zmienił, teraz szalenie podoba mi się gruby filc.
Muszę tylko poczekać na listopad, zakupię trochę wełny i dzieła...

28.10.09

12/52

Kolejna broszka, zwędzona babci.


Prawda jest taka, że sama mi dała, bo powiedziała, że jest już na takie za stara.
Wcale nie uważam, żeby była na nią za stara, ale skoro nie chciała, tom się nie opierała ;)

P.S. Roodzik to jest ta sukienka!!! Kupiłam! :D

Pozdrawiam i życzę piękno złoto-jesiennej reszty tygodnia!

26.10.09

Lustro numer który nie pamiętam

Mini kiermasz w Baborówku okazał się totalną klapą dla mnie, ale mówi się trudno. Mam jeszcze trochę rzeczy do pokazania, dziś lusterko:






Ta serwetka jest moją zdecydowanie najulubieńszą. Podoba mi się wzór ( ;) ), a przede wszystkim to, że fantastycznie wtapia się w tło.
Z braku czasu wstąpiłam do pewnego sklepu kiedyś po drodze i kupiłam lakier firmy Pelikan (tak, tej od atramentów itp). To moje pierwsze doświadczenie z błyszczącym lakierem i muszę przyznać, że nawet mi się to podoba ;). Piszą na opakowaniu, że jest wydajny. Nie wiem, co to znaczy wg producenta, bo moim zdaniem niezbyt...

25.10.09

Słowo na niedzielę

"Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości."
Psalm 126, 1-2

***
To taki cudowny moment, gdy Pan Bóg objawia człowiekowi jego życiowe powołanie (a że jest tych powołań duuuużo w życiu każdego, każdy człowiek ma szansę na kilka takich chwil ;) ).
To coś, na co człowiek "wpada" w tym jednym momencie, co może ze sobą w życiu zrobić; daje wiele radości, spokoju i nadziei.
I wydaje się takie logiczne, że aż wstyd, że się wcześniej na coś nie "wpadło" ;).

Pozdrawiam i życzę pięknej niedzieli!

24.10.09

11/52

Szeroko pojęte rękodzieło...