U mnie w rodzinie choinkę ubieramy w Wigilię, świąteczny szał zaczyna się dopiero ok. tygodnia przed samymi Świętami. Moje ciastka są zatem uwerturą...
Mój piekarnik jest oporny we współpracy, pali strasznie... W każdym bądź razie, dobrze, że zaczęłam go rozgryzać teraz, a nie kiedy będzie w nim już świąteczna gęś (w tym roku Święta pod względem kulinarnym polsko-niemieckie będą).
Pozdrawiam :)
(Czyż nie jest cudownie zimno? :D )
(Czyż nie jest cudownie zimno? :D )


Królewna.. today is not necesary to understand your lenguage :) The cookies have an exquisite appearance.
OdpowiedzUsuńA great week for you
Mniam co za pyszne widoki tutaj serwujesz. Świetnie te ciasteczka wyglądają, czy one mają nadzieję uchować się do Świąt? A tak na marginesie, to zgodnie ze zwyczajem wyniesionym z domu, choinka jest ubierana w Wigilię przedpołudniem.
OdpowiedzUsuńWow, ciasteczka wyglądają elegancko :) Czasami żałuję, że nie jem słodyczy :) Postaram się najeść wzrokiem... ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKasiu Kochana, ciacha tak pysznie wygląają, a ja tak bardzo cieszę się z chłodu :)
OdpowiedzUsuńMój laptocz się pochorował, więc prawie nie bywam w internecji, ale za to pamiętam!
Całusów moc!!!
Yo, thank you!
OdpowiedzUsuńAniu, ciasteczek już nie ma ;) Będę piec następne i jeszcze inne i te mam nadzieję już uchowają się do Świąt.
Tomek, dzięki :)
Kejt, nie wątpię nigdy, że pamiętasz :* Ja też naturalnie pamiętam i czekam ;)
Kobiecie w ciąży takie widoki? No wiesz co?!
OdpowiedzUsuń:D
U nas choinkę ubiera się wcześniej. Czekam aż wygrzebię się z remontu i wysyłam chłopa na targ. Doczekać się nie mogę, jak dziecko tej choinki :D
Ciesze sie, ze mialas ochote wyprobowac te przepisy :) A to, ze juz ich nie ma to chyba dobry znak ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie! I zycze Ci pogodnych i radosnych Swiat oraz wspanialego Nowego Roku (z mniejszym zmeczeniem materialu ;) ).