Pokazuję ciągle zaległości.
Powstały dwie broszki z materiału. Spodobały mi się i zapewne powstaną następne.
Powstały dwie broszki z materiału. Spodobały mi się i zapewne powstaną następne.

Tę dałam Karolinie, która wdzieragła mi poniższy szalik :D Drutowanie to zdecydowanie nie dla mnie, a jej idzie jak burza!
Pozdrawiam życząc udanego tygodnia!

Jako szczęśliwa posiadaczka broszki mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że jestem od niej uzależniona. Niesamowite jak w kawałek materiału potrafisz tchnąć magię:) K.
OdpowiedzUsuńnajsssssss podwójny !!!
OdpowiedzUsuńBARDZO mi się podoba pierwsza spinka (oj juz wiem do czego by mi pasowała ;))) a po drugie...jakaś fajna laska na ostatnim zdjęciu wygląda spod gęstwiny włosów ;))
:*
Carlos,Ty się Kobieto lecz ;p
OdpowiedzUsuńRooda, eee tam, taka zwykła różowa ;p Dzięki, to są broszki :*
Nieudolny???
OdpowiedzUsuńKrolewno gapię się i gapię i nic nieudolnego w tej fotce nie widzę ;))
Szal...cieplutki...mięciutki...
Ściskam gorąco (pada wstrętne coś, a to dopiero początek!)
Asiu, dziękuję :)
OdpowiedzUsuńU nas to, co pada, szumnie nazwana śniegiem, a śniegu w tym jak na lekarstwo ;)
W każdym bądź razie, 3 cm śniegu SPARALIŻOWAŁY dziś rano ruch w Poznaniu. Ręka w górę kto się nie spóźnił do szkoły/pracy/na uczelnię!
Ulala, jaki lachon :) Burza loków... piękny szal... A jakie oko... :)
OdpowiedzUsuń:D Loków tu akurat mało widać, bo są w szalu.
OdpowiedzUsuńDzięki :*
A mi się akurat podoba :P
OdpowiedzUsuńZA