22 listopada 2009

Oto szalik...

Przyszło do mnie duuużo wełny i przystąpiłam do dzieła. Proszę państwa, oto szalik:


Zmierzyłam się z falbanką. Na szyi nie bardzo ją widać, ale jest!

Tu falbankę widać lepiej:

Uwielbiam te mięsistości:

Falbanka jest trochę za cienka, ułożyłam za mało wełny i całość trochę za szeroka, ale jestem z siebie bardzo zadowolona :D

A tutaj Mufa pozdrawia niedzielnie horyzontalnie ;)


Pozdrawiam i życzę pięknego tygodnia!!!

8 komentarze:

  1. Ale fajosko, ładna ta falbanka! Choć to nie mój styl w filcowaniu, to bajka jak najbardziej Twoja! Bravissimo :) Dobrego dla Ciebie Kasiu również!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ale cudeńko!
    Śliczny szalik sobie sprawiłaś,zastanawiam się tylko,czy Cię nie gryzie w szyjkę?

    Pozdrawiam cieplutko,proszę pogłaskać Mufkę koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Królewno- pod moim przedostatnim postem zostawiłam Ci kopie komentarzy, których nie udaje mi się tu zostawić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kejt, ale miło Cię znowu czytać :*

    paula, no właśnie szalik w ogóle nic, a nic nie gryzie.

    ivon, czytałam komentarze u Ciebie, dziękuję Ci! :* Na poznańskiego bloga komentarz wszedł, nie wiem, co jest grane. Jedna moja koleżanka też miała (ma?) problemy z dodawaniem u mnie komentarzy, zupełnie tego nie rozumiem :( Możesz spisać numer tego erora? Zawsze także można do mnei pisać na caffeehaus[małpa]gmail.com.

    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu, jakie ty piękne rzeczy robisz. No i trzymasz sie swojego własnego stylu, to mi sie najbardziej podoba u Ciebie. Nie mogę wysłać przez Google, więc wysyłam jako Anonim, ale to ja Aniarozella jakby co...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, Aniu! Czyli ciągle Ci nie działa... :( nie wiem, o co chodzi...
    Już jest gotowy następny, może nie dziś sfoci ktoś, to wrzucę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze jedno, bo teraz sie dopiero zdjęcie Muffy ukazało, proszę o przekazanie tej pięknej psinie/ o wyjątkowo zblazowanym wyrazie pyszczka/, ogromnego buziola w ten słodki nochal. DOdatkowo przesyłam porcje miziania za uchem. ściskam Aniarozella

    OdpowiedzUsuń