Mam głowę pełną pomysłów i rączki chętne do pracy. Poza tym znalazłam cudowne miejsce, które mnie stymuluje... Szczegóły pewnie niedługo, teraz kwiaty:
A to jest początek mojej filcowej kariery. Gdy zrobiłam tego kwiata uznałam, ze wcześniej nie umiałam filcować:
Pozdrawiam wszystkich i życzę jutro smacznego!
(mówię Wam, Poznań - tu warto żyć :D )
(mówię Wam, Poznań - tu warto żyć :D )




4 komentarze:
Ten drugi kwiatek ma swietne kolorki!!! rewelacja! Ja też zawsze chiałam spróbować filcowania! Może kiedyś...póki co pocieszę moje oczka u Twoimi cudeńkami i z niecierpliwością wyczekuje kolejnych :)
turkusowy z brazem ...cudo:)pozdrawiam serdecznie
Mnie się podoba pierwszy kwiat.
Kolorystyka w naturze nie spotykana tym bardziej pociągający :-)
A ja czekam na to inspirujące miejsce!
Prześlij komentarz