21 listopada 2009

15/52

Jak zaoszczędzić 25 złotych?
Wyprać płaszcz w pralce, a nie dawać do pralni...

Płaszczyk z lumpa, tańszy niż czyszczenie (naprawdę chciałam, żeby nie było widać metki na zdjęciu :|), wieszak prababci.

***
Miałam też w planie trochę pomarudzić, ale się powstrzymam.
Pozdrawiam :)

6 komentarze:

  1. Jak ja kocham lumpeksy za te nieprzebrane zasoby :)
    Też tak robię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj kupiłam sukienkę za 2,40, ale już nie chciałam się chwalić :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Chwal się :) Uwielbiam takie zdobycze. Połowa mojej szafy to właśnie takie "drogie" ciuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha, ja wczoraj zrobiłam dokładnie to samo, nic z płaszczem sie nie stało a jest czysciutki i świeżutki lepszy niż z pralini chemicznej

    OdpowiedzUsuń
  5. no pewnie, że tak. ja też wczoraj prałam mój płaszcz w pralce, jak się da na delikatniejszy program to nie ma prawa nic się stać. jakiś mit z tymi pralniami ;). a moja mama aż krzyknęła z przerażenia jak usłyszała, że wrzuciłam płaszcz do pralki :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten ma tylko 20% wełny, więc się nie bałam. Ale kiedyś wyprałam spódnicę wełnianą i jest w niektórych miejscach pomarszczona do dziś...

    OdpowiedzUsuń