Jak zaoszczędzić 25 złotych?
Wyprać płaszcz w pralce, a nie dawać do pralni...
Płaszczyk z lumpa, tańszy niż czyszczenie (naprawdę chciałam, żeby nie było widać metki na zdjęciu :|), wieszak prababci.***
Miałam też w planie trochę pomarudzić, ale się powstrzymam.
Pozdrawiam :)
Miałam też w planie trochę pomarudzić, ale się powstrzymam.
Pozdrawiam :)
Jak ja kocham lumpeksy za te nieprzebrane zasoby :)
OdpowiedzUsuńTeż tak robię.
Wczoraj kupiłam sukienkę za 2,40, ale już nie chciałam się chwalić :P
OdpowiedzUsuńChwal się :) Uwielbiam takie zdobycze. Połowa mojej szafy to właśnie takie "drogie" ciuchy :)
OdpowiedzUsuńhaha, ja wczoraj zrobiłam dokładnie to samo, nic z płaszczem sie nie stało a jest czysciutki i świeżutki lepszy niż z pralini chemicznej
OdpowiedzUsuńno pewnie, że tak. ja też wczoraj prałam mój płaszcz w pralce, jak się da na delikatniejszy program to nie ma prawa nic się stać. jakiś mit z tymi pralniami ;). a moja mama aż krzyknęła z przerażenia jak usłyszała, że wrzuciłam płaszcz do pralki :-D
OdpowiedzUsuńTen ma tylko 20% wełny, więc się nie bałam. Ale kiedyś wyprałam spódnicę wełnianą i jest w niektórych miejscach pomarszczona do dziś...
OdpowiedzUsuń