20 października 2009

Prawo serii

To podobno już czas najwyższy, a że pojawiła się propozycja małego handlu obnośnego niebawem, przystąpiłam do dzieła. W związku z dziurą budżetową, brakiem czasu i dużymi ilościami papierów zalegających w moim kącie postanowiłam robić tylko z tych materiałów, które mam na stanie.
Efekty:




Pozdrawiam :)

10 komentarze:

  1. Bardzo ładne kartki :)
    Gdzie je będzie można kupić?

    OdpowiedzUsuń
  2. Te w najbliższą niedzielę w Baborówku pod Poznaniem ;) Masz gdzieś maila swojeg na blogu?

    OdpowiedzUsuń
  3. A, no i jak zawsze dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne karteczki świąteczne ... czasem tak niewiele potrzeba by stworzyć coś naprawde pieknego
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne ! Świetne kolorystycznie.
    Podjęłam podobne postanowienie.Ilość kamieni "na stanie" zaczęła mnie przytłaczać ;-) Powoli przerabiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za odwiedziny :)

    Cyrylla, czekam, kiedy dojdę do podobnych wniosków jeżeli chodzi o ciuchy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kartki są śliczne! teraz jak na nie spojrzałam, już nie mogę doczekać się Świąt:) k.

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd ja znam ten problem z dziurą budżetową.... Ale wiesz co? Ja też zawsze kombinuję z tego co mam i wydaje mi się, że satysfakcja jest większa, jeśli właśnie pomimo tych braków zrobi się coś ładnego. Żadna sztuka przecież kupić wszystko co potrzeba i zmajstrować z tego cudo. Sztuką jest poradzić sobie mimo tego. A Ty dałaś sobie radę świetnie! Szczególnie podoba mi się środkowa praca.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki, Marta :*
    Zadowolona jestem z tych prac i cieszę się, że zmobilizowałam się do wykorzystania tego, co mam. Udowodniłam sobie, że czasem wystarczy trochę pomyśleć nad pracą i tak pokombinować, żeby pasowało wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne kartki, moja faworytka to ta srodkowa :)

    OdpowiedzUsuń