21.6.09

Szkatułka numer 2

Okleiłam też moją szkatułkę na biżuterię:

(w lustrze odbija się ptaszek ufilcowany kiedyś tam)

detale:


jej nowe miejsce:


Zakochałam się w tej serwetce.

A na liście "To do":
- zdekupażowanie 2 dużych pudełek
- zdekupażowanie 1 małego pudełka
- zdekupażowanie 3 segregatorów
- wyhaftowanie zaległej serwetki na Dzień Matki (!!!)
- wyhaftowanie i uszycie woreczka, też dla mamy.
Uff, to będzie długie lato ;)

7 komentarze:

martita pisze...

mam identyczne pudełeczko na biżuterię, które czeka już ho ho na zdekupażowanie...
Twoje wyszło ślicznie i subtelnie... aż chce mi się szukać serwetek na moje! :)

mydz pisze...

Ale Ty teraz piękne zdjęcia robisz tym swoim nowym cackiem :-).

Królewna pisze...

:)

Hortensja pisze...

ale klimatyczne miejsce, romantyczne klimaty, pięknie^^
powodzenia w zadaniach:)
pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga:
http://hortensechavalier.blogspot.com/

alizee pisze...

Śliczne te różyczki, bardzo lubię róże. I miejsce fajne dla szkatułki.
Pozdrawiam serdecznie

joanna pisze...

I znowu pięknie Ci wychodzi - myslę, że to dzieki tej nowej milości ;)
Koleżanka też 'robi w serwetkach' i dziek niej patrzę na nie teraz z innego punktu widzenia ;)

Pozdrawiam ciepło

Królewna pisze...

Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa :)

Tak, Asiu, ja się zakochuję jedynie w serwetkach ;)

Prześlij komentarz