
Zakochałam się w tej serwetce.
A na liście "To do":
- zdekupażowanie 2 dużych pudełek
- zdekupażowanie 1 małego pudełka
- zdekupażowanie 3 segregatorów
- wyhaftowanie zaległej serwetki na Dzień Matki (!!!)
- wyhaftowanie i uszycie woreczka, też dla mamy.
Uff, to będzie długie lato ;)


7 komentarze:
mam identyczne pudełeczko na biżuterię, które czeka już ho ho na zdekupażowanie...
Twoje wyszło ślicznie i subtelnie... aż chce mi się szukać serwetek na moje! :)
Ale Ty teraz piękne zdjęcia robisz tym swoim nowym cackiem :-).
:)
ale klimatyczne miejsce, romantyczne klimaty, pięknie^^
powodzenia w zadaniach:)
pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga:
http://hortensechavalier.blogspot.com/
Śliczne te różyczki, bardzo lubię róże. I miejsce fajne dla szkatułki.
Pozdrawiam serdecznie
I znowu pięknie Ci wychodzi - myslę, że to dzieki tej nowej milości ;)
Koleżanka też 'robi w serwetkach' i dziek niej patrzę na nie teraz z innego punktu widzenia ;)
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa :)
Tak, Asiu, ja się zakochuję jedynie w serwetkach ;)
Prześlij komentarz