Zorganizowałyśmy z dziewczynami z forum wymianę laleczek Dotee. Laleczkę wymyśliła jedna bardzo kreatywna osoba z Australii - Dot
Ja dostałam laleczkę od zebrzycy, mistrzyni fimo :) Twarz nie jest namalowana, ale jakimś cudem zrobiona właśnie tylko i wyłącznie z fimo (czarna magia ;) ). Dałam jej na imię Frida, bo mi się z Fridą Kahlo skojarzyła (pewnie przez te czerwienie i wzraziste brwi).
Dziękuję zeberko :*
Wir haben uns auf unserem Internet-Forum Craftladies Dotee-Puppen SWAP organisiert. Die Idee von Dotee-Puppe kommt von einer sehr kreativen Person aus Australien - Dot .
Ich habe die Puppe von zebrzyca, eine Fimo-Weltmeisterin, bekommen. Das Gesicht ist nicht gemalt, sondern mit Fimo gemacht (die Nase, die Augen, die Lippen - wie man das macht, ist für mich unvorstellbar ;) ). Ich habe sie Frida genannt, weil sie mich an Frida Kahlo erinnert (ich denke wegen der roten Farbe und Augenbrauenen).
A tę zrobiłam ja :)
Zanim jeszcze odbyło się losowanie, snułam w głowie plany i pojekty i wymyśliłam moją dotee. Ale sobie pomyślałam, że to taka Miszelkowa dotee jest i że musiałabym wylosować właśnie Michelle
I tak się stało ku mojej ogromnej radości!
Dama jest nieco vintage - to niebieskie coś na głowe to toczek z woalką :)
Sie ist ein bißchen vintage und wohnt jetzt bei Michelle.
It's my first Dotee-doll, made for Dotee-SWAP on our internet forum Craftladies. It went to Michelle.


1 komentarze:
Bardzo mi się Twoja Dotee spodobała. Przede wszystkim za to, ze tak rewelacyjnie ją dopasowałaś do Miszelki :)
Prześlij komentarz